Reklama

Znalezienie równowagi pomiędzy różnymi stronami nas samych

Reklama
Reklama

Później tego popołudnia, wracając do domu, wciąż rozmyślałam o tym, jak łatwo nas samych szufladkujemy. Wybieramy konkretną stronę siebie, którą chcemy pokazać światu, często zapominając o tej spokojniejszej, która nie zawsze pozostaje zauważana. Ta myśl przypomniała mi chwile, kiedy sama siebie zaskakiwałam – gdy trwałam twardo, gdy myślałam, że ustąpię, albo gdy czułam się głęboko, gdy oczekiwałam dystansu. Te chwile nie przeczyły temu, kim byłam; dopełniały obrazu. Jak żartobliwie sugerowała mapa, zrozumienie siebie nie polega na wyborze jednej strony nad drugą, ale na uznaniu obu.

Tego wieczoru, zamiast wyrzucić kartkę, położyłam ją na biurku. Stała się ona małym przypomnieniem, że rozwój wynika z samopoznania, a nie z osądu. Nie potrzebujemy testów ani symboli, aby się zdefiniować, ale czasami prosta zachęta do autorefleksji może być pomocna. Życie nie polega na wyborze jednej cechy i kurczowym trzymaniu się jej na zawsze. Chodzi o to, aby nauczyć się, kiedy łagodność i odwaga są właściwe, kiedy przewodzić, a kiedy odpoczywać. A rozpoznając te dwie strony, nie jesteśmy podzieleni – stajemy się całością.

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.

Reklama
Reklama